Klienci szukający własnego mieszkania często zastanawiają się czy lepiej kupić mieszkanie z rynku pierwotnego czy
z wtórnego.
Odnośnie rynku pierwotnego niewątpliwą zaletą jest możliwość własnej aranżacji kupionego mieszkania. Największymi minusami natomiast są czas realizacji inwestycji, konieczność kupienia miejsca parkingowego czy komórki lokatorskiej.
Gdy decydujemy się na mieszkanie z rynku wtórnego mamy większy wybór odnośnie lokalizacji. Skupiamy się nie na konkretnych inwestycjach lecz na całych dzielnicach. Do mieszkania możemy wejść, zobaczyć jego rozkład, położenie względem stron świata. Możemy zobaczyć co jest za oknem, jak daleko są inne budynki. Nie jest to upiększona wizualizacja lecz rzeczywistość. Tu już nic nie powinno się zmienić. Mieszkania są wykończone
w różnym standardzie, więc szukamy takiego które będzie najbardziej nam odpowiadało.
Zaletą jest nie tylko wykończenie. Właściciele często pozostające wyposażenie mieszkania, czasami wszystko a najczęściej stałe zabudowy, zabudowy kuchni ze sprzętem agd. Wykończenie i wyposażenie mieszkania w stanie deweloperskim to bardzo duży i nieunikniony koszt.
Zaletą rynku wtórnego może być cena ponieważ jest uzależniona nie tylko od standardu czy piętra ale czasami też od tego czy właściciel chce sprzedać mieszkanie szybko. Rozbieżność cenowa w danej dzielnicy może być bardzo duża. Cenę negocjujemy bezpośrednio z właścicielem a nie
z ustalonym wcześniej schematem. Tu możliwości negocjacyjne są znacznie większe.
Mieszkania z rynku wtórnego na starszych dzielnicach mają już całą infrastrukturę, ulice z chodnikami, szkoły sklepy i punkty usługowe. Większość dzielnic ma własne centrum handlowe. Przede wszystkim możemy dojechać do nich kilkoma autobusami czy tramwajem. Takiej komunikacji na początek nie ma na nowym osiedlu.
Rynek wtórny to bezpieczna transakcja. Mieszkanie ma już księgę wieczystą z której możemy wyczytać wszystkie informacje. Znany jest nam metraż mieszkania, właściciel, ewentualne obciążenia, znamy udział w gruncie. W przypadku rynku pierwotnego klienci obawiają się, że długi czas realizacji inwestycji może spowodować nieoczekiwane zmiany w stabilności finansowej dewelopera. Zdarzają się też przypadki, że mimo ustalonej ceny przy ostatecznym rozliczeniu inwestycji należało dopłacić.